Fundacja "ZDROWIE I ŻYCIE" z siedzibą w Bydgoszczy
Strona Główna - Artykuły - Download - Forum - Linki - Kategorie Newsów
Search   
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Download
FAQ
Forum
Linki
Kategorie Newsów
Kontakt
Galeria
Szukaj
Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 1,029
Najnowszy Użytkownik: 21RobercikO
SZKODLIWOŚĆ RAFINOWANEGO POKARMU
SZKODLIWOŚĆ RAFINOWANEGO POKARMU



Dzisiejsze pożywienie składa się z produktów żywnościowych wyselekcjonowanych zgodnie z trzema zasadami:

1. Musi być kaloryczne, żeby sycić się mniejszą ilością pokarmu,
2. Musi być łatwo przyrządzane, bo dzisiejsza pani domu ma zbyt mało czasu,
3. Musi być łatwo pochłaniane, żeby zęby nie musiały wykonywać niepotrzebnej pracy
( współczesny człowiek nie ma czasu na przeżuwanie swoich posiłków ).

Zgodnie z tymi zasadami mięso znacznie wyprzedza warzywa, bo żeby zaspokoić głód potrzeba go mniej. Białe pieczywo jest lepsze od ciemnego, bo łatwiej się przeżuwa.
Oczyszczony ryż i cukier wyglądają bardziej zachęcająco. Poporcjowane, zamrożone produkty wypierają świeże, bo wymagają mniej pracy w kuchni. Nawet świeże soki są zamieniane na konserwowe.
Ten typ odżywiania uważany jest za osiągnięcie współczesnego postępu. Uwalnia on gospodynię od kuchni, a matkę czyni niezależną od urodzonego dziecka – chodzi tutaj o karmienie dziecka sztucznym pokarmem, który zastępuje mleko matki.
Nawyk odżywiania się w taki sposób szkodzi nawet bardzo silnym ludziom. Ci słabsi zaczynają cierpieć znacznie wcześniej, ale największe skutki, obserwuje się u dzieci.

Dążenie człowieka jest, by wszystko ulepszać, oddzielać potrzebne od niepotrzebnego doprowadziło do tego, iż większość produktów jest rafinowana, tzn. sztuczna.
Sądzę, że nie potrzeba wyjaśniać Państwu różnicę między różą sztuczną, a różą wyhodowaną przez ogrodnika. Jedyne co je zbliża do siebie, to ich wygląd zewnętrzny.
Analogiczne podobieństwo jest między naturalnymi i syntetycznymi witaminami czy masłem i margaryną itd.

W procesie rafinacji, które polega na oczyszczaniu w celu nadania wyglądu handlowego, za pomocą obróbki termicznej czy gotowania, pożywienie jest pozbawione głównej biologicznej informacji, która otrzymało od słońca, ziemi i wody.
Takie pożywienie staje się dla organizmu obce i organizm, aby je przyswoić zaczyna tracić własne zapasy.
Doskonałym przykładem są buraki i cukier, który jest z nich otrzymywany.
Burak - naturalny produkt roślinny, w którym znajduje się wiele witamin, soli mineralnych, fermentów, hormonów.
Cukier otrzymany z buraków jest dokładnie oczyszczony, krystalizowany, filtrowany. By nadać mu białą barwę jest poddawany oddziaływaniu chlorku wapnia – trucizny!!!
Do naszego żołądka cukier dostaje się jako substancja czysto chemiczna tj. sacharoza, która pozbawiona jest witamin, soli mineralnych, substancji aktywnych biologicznie.
By tak wysokokaloryczny produkt mógł być wchłonięty prze organizm, musi być do niego dołączona inna substancja.
W naturalnym produkcie , buraku, są wszystkie niezbędne substancje, a w cukrze jest ich brak. Dlatego też organizm zmuszony jest oddawać własne substancje, jak na przykład wapń z zębów – stąd próchnica, żelazo i inne pierwiastki z krwi, co prowadzi do cukrzycy.
Cukier, jak wiadomo, używany jest nie tylko do herbaty i kawy, ale zawierają go również cukierki,. herbatniki, ciastka czy napoje.
Wszystkie drogi dostosowania się cukru do organizmu są wprost niemożliwe do wyliczenia.
W związku z dużym spożyciem cukru w ciągu ostatnich 10 – 15 lat we wszystkich krajach wysoko rozwiniętych wzrosła zachorowalność społeczeństwa na cukrzycę.
W USA liczba ta przekroczyła 10 mln osób, a w Rosji w ciągu ostatnich 10 lat liczba osób chorych na cukrzycę wzrosła trzykrotnie.
A w Polsce ? Z roku na rok również wzrasta liczba zachorowań na tę chorobę cywilizacyjną.
Na dodatek przyjmuje się, że poziom cukru we krwi może wynosić nawet 120 mg, przez co
zaniża się jeszcze dane statystyczne co do ilości zachorowań na cukrzycę.

Ostatnie dane naukowe mówią o tym, że cukier jest dla organizmu całkowicie obcą substancją, która właściwie nie jest wchłaniana, a tylko prowadzi do zaniku naczyń krwionośnych i mutacji lub zwyrodnienia komórek, co w ostateczności powoduje raka.
Dlatego też ogromnym błędem jest wyrabianie u małego dziecka apetytu na słodycze.
Naprawić tego błędu nie będzie można przez całe jego dalsze życie.

Obecnie szeroko stosowana jest zamiana mleka kobiecego na mleko krowie lub sztuczne mieszanki pokarmowe. Dziecko karmione sztucznie to potencjalny alergik. Trudno przewidzieć jakie jeszcze choroby mogą spotkać dziecko, które jest pozbawione pokarmu matki. Wraz ze sztucznym mlekiem krowim do organizmu dziecka dostają się białka – antyciała, których organizm dziecka nie jest w stanie strawić.
W mleku kobiecym znajduje się w dużej ilości laktoza – cukier mleczny – która dociera do jelita grubego, tworząc odpowiednio korzystne środowisko do powstania mleczno-kwasowych i innych pożytecznych bakterii. Jednym słowem buduje zdrowe jelito grube.

Podczas spożywania mleka krowiego lub innych zamienników, zamiast fermentacji mlekowej, kwasowej powstają gnilne procesy fermentacyjne, co powoduje samozatruwanie słabego organizmu, zaburzenia mikroflory jelita grubego i jego zwyrodnienia.
Sztuczne mleko nie posiada energii biologicznej, która obecna jest w mleku matki i z tego powodu dziecko chodzi ciągle głodne, a jest tylko stale podkarmiane. Zbyt wcześnie otrzymuje pokarm skrobiowy i mięsny. Jego układ pokarmowy nie może strawić i wchłonąć tych produktów, system fermentacyjny nie jest jeszcze niewłaściwie ukształtowany. Niektórych fermentów po prostu brak, a pokarm już jest. Proszę popatrzeć na dzieci w wieku 2 do 5 lat. Mają one pod nosem ciągle śluzowatą wydzielinę – to przez nadmiar pożywienia zawierającego skrobię. Dzieci sztucznie karmione ciągle chorują na przeziębienia i zapalenia. Całkowicie brak im instynktu samozachowawczego.

Dobrze było by, aby każda przyszła matka wiedziała, że nic nie może zastąpić dziecku naturalnego mleka matki, żadna sztuczna odżywka nie zawiera w sobie informacji o miłości, delikatności, czułości, a co najistotniejsze informacji jak ustrzec się od nieszczęść i chorób.
W mleku kobiecym cała ta informacja się znajduje.

Jeśli w pożywieniu ciężarnej kobiety przeważają słodycze, białe pieczywo, wędlina, krowie mleko, kawa, smażone lub pieczone mięso itp. rafinowane produkty i na dodatek pali ona papierosy, to może mieć za mało pokarmu lub w ogóle pokarmu mieć nie będzie.

Mleczny nałóg

O mleku napisano już całe tomy książek.
Żaden ssak na świecie – oprócz człowieka - będąc już dorosłym osobnikiem nie spożywa mleka. Tak urządziła natura.
Jeśli chodzi o koty, to my ludzie nauczyliśmy je pić mleko. Koty, które go nie piją żyją dwa razy dłużej, co zostało udowodnione przez naukę. Obecnie mleko zostało zastąpione specjalnym pożywieniem, które ze smakiem zjadają nasi oblubieńcy.

Podstawowa różnica pomiędzy mlekiem krowim i kobiecym to wysoka zawartość białka – kazeiny w mleku krowim. Kazeina to substancja niezbędna cielakowi, by mu rosły kopyta i rogi, Ale cielak pije mleko tylko do 6 miesięcy.
Człowiek nie ma kopyt ani rogów, dlatego też żywieniowe normy są zdecydowanie zawyżone. Człowiek potrzebuje znacznie mniej białka, ponieważ określony gatunek bakterii, znajdujący się w jelicie grubym posiada zdolność syntetyzowania białka z węglowodanów, których dostarczamy organizmowi spożywając produkty roślinne. W mleku kobiecym białka – kazeiny jest niewiele, zaledwie 0,2%.
W mleku krowim znajduje się mało żelaza, dlatego cielak żywi się trawą. W tym celu natura specjalnie przystosowała organy trawienne cielaka, które pozwalają mu strawić mleko i trawę oddzielnie.
Układ pokarmowy człowieka jest zbudowany inaczej. Krowie mleko dostając się do żołądka człowieka, pod wpływem kwaśnych soków żołądkowych ścina się, tworząc coś co przypomina twaróg.
Ten twaróg oblepia cząstki innego pokarmu znajdującego się w żołądku. Dopóki ścięte mleko nie ulegnie strawieniu, proces trawienny innego pokarmu nie rozpocznie się. Zjawisko to, często powtarzające się, może spowodować zaburzenia w funkcjonowaniu układu pokarmowego. Stąd też należałoby się zastanowić po co zamieniać swój organizm w fabrykę – przetwórnię mleka i kwaśnych produktów mlecznych, tracąc przy tym wiele energii na proces trawienia.
Kazeina znajdująca się w mleku rozkłada się w organizmie przy pomocy podpuszczki.
Dziecko 1 – 2 letnie ma już paznokcie i włosy, więc zapotrzebowanie na kazeinę jest właściwie żadne. Układ trawienny dziecka przestaje wydzielać podpuszczkę i od tej chwili krowie mleko staje się dla organizmu produktem ciężkostrawnym.

Nikt nie podważa faktu, że mleko zawiera dużo wapnia, który jest niezbędny do rozwoju kości. A czy mniej jest wapnia w orzechach, kapuście, marchwi czy burakach? Na pewno jest go więcej. A co najważniejsze jest go tam w idealnej proporcji z innymi minerałami i do tego w formie łatwo przyswajalnej prze organizm.

W mleku występują tłuszcze zwierzęce, a jak wiemy tłuszcz zwierzęcy powoduje zwiększenie ilości cholesterolu i wypłukuje wapń z organizmu, dlatego mleko się odtłuszcza.
Tłuszcze znajdujące się w orzechach i ziarnach na przykład słonecznika ( najbardziej wartościowe ) są przyswajalne przez organizm w 80%, podczas gdy tłuszcze z mleka tylko w 20%.
Nasuwa się pytanie: po co zwiększać liczbę zachorowań spowodowanych przez mleko, by potem walczyć o ich zmniejszenie?
Jeśli idzie o kwaśne produkty mleczne takie jak: kefir czy jogurt, a szczególnie twaróg i żółty ser, to te produkty można spożywać, a nawet trzeba.
Specjalnie zaleca się spożywanie ich ludziom w podeszłym wieku i dzieciom. Chodzi o to, że bakterie znajdujące się w kwaśnych produktach mlecznych zrobią to, co organizm człowieka czyni z wielkim trudem.

Należy brać pod uwagę jeszcze jeden ważny aspekt. Obecnie mleko jest szkodliwe, szczególnie dla dzieci, z racji swych ekologicznych zanieczyszczeń.
Nieodłącznym towarzyszem wapnia w mleku jest radioaktywny czyli promieniotwórczy pierwiastek – stront 90. Niektórzy lubią dodawać mleko do kawy czy herbaty. Lepiej tego nie robić, ponieważ pod wpływem temperatury kazeina, znajdująca się w mleku, ścina się.
Kazeina to surowiec do produkcji kleju organicznego. W naszym organizmie kazeina skleja kamienie w nerkach, naczynia krwionośne, powoduje powstawanie guzów w nogach, deformację palców rąk, a inne niestrawne składniki mleka osiadają w naszych tkankach i ścięgnach pod postacią śluzu.
Mleko krowie jest źródłem powstawania śluzu w organizmie człowieka od okresu niemowlęcia do głębokiej starości i jest przyczyną takich chorób jak grypa, przeziębienia, astma czy zapalenie oskrzeli. Są to opinie znakomitych amerykańskich uczonych, specjalistów do spraw żywienia - dr dr - H. Sheltona i Normana Walkera. (dr Walker w znakomitym zdrowiu i sprawności umysłowej dożył 116 lat).

Mądrzy jogowie, aby nie spożywać krowiego mięsa i nie pić mleka uczynili krowę świętą. Nawyk picia mleka w dużych ilościach, szczególnie w ciągu ostatnich 100 lat, przywędrował z Ameryki. Nadmiar otrzymywanego mleka Amerykanie przerabiali na odżywki mleczne i obdarowywali nimi kraje Trzeciego Świata. Całej tej akcji towarzyszyła szeroka reklama o pożytkach płynących z mleka. Jak wiadomo darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda.
Czy wszystkie te argumenty przyjmują do wiadomości wszyscy ci, u których mleko zajmuje czołowe miejsce w jadłospisie? Myślę, że nie. Człowiek z trudem rozstaje się z nałogiem.
Szczególnie ludziom starszym należy poradzić, aby mleko zastąpili kefirem i chudym twarogiem.
Ci wszyscy, którzy nadal będą pić mleko, powinni przyjrzeć się uważnie, czy po spożyciu mleka nie odczuwają żadnych dolegliwości jelitowych, nie mają wzdęcia brzucha itp.

Jeżeli już pijemy mleko, musimy pamiętać, że z uwagi na specyficzne trawienie należy spożywać je zawsze oddzielnie, nie łącząc z innymi produktami.

Męka przez mąkę

Mąka należy do pospolitego produktu. Otrzymuje się ją z ziaren zbóż.
W zmielonej, nie oczyszczonej mące znajdują się witaminy grupy B, PP, F, substancje mineralne, fermenty, a więc wszystko to, co jest niezbędne dla naszego organizmu.
Spożywając potrawy przygotowane z takiej mąki, człowiek otrzymuje 100% energii zawartej w ziarnach, W skład ziarna wchodzi: skrobia – 85% i otoczka biologiczna – 15%.
Substancje znajdujące się w tej otoczce umożliwiają rozszczepienie i przyswojenie przez nasz organizm skrobi. Oczyszczona, rafinowana mąka nie posiada otoczki, a więc tego, co jest najlepsze i najpotrzebniejsze w ziarnie.

Na strawienie kawałka białego pieczywa lub drożdżówki potrzeba całego szeregu substancji, które będą pobierane z zapasów naszego organizmu.
Mąka oczyszczona to skrobia, która jest pozbawiona informacji i dlatego będzie trawiona z trudem, a niestrawione jej resztki będą wypełniać fałdy tłuszczowe w naszym ciele.
Każda gospodyni wie co się dzieje, gdy zanurzy mąkę w ciepłej wodzie. Ona pęcznieje tworząc klajster – substancję podobną do kleju.
Dokładnie tak samo niestrawiona skrobia pęcznieje w naszych jelitach, a tym samym przeszkadza normalnemu procesowi trawienia. Na dodatek jeszcze niestrawiona skrobia jest głównym sprawcą tworzenia się złogów we krwi, zanieczyszczenia naczyń krwionośnych i powstawania kamieni w pęcherzyku żółciowym.

Aby pieczywo, ciastka, bułeczki, herbatniki i praktycznie wszystkie produkty z białej mąki wyglądały bardziej apetycznie stosuje się do ich produkcji różnorodne domieszki takie jak: barwniki, środki aromatyczne, środki odkwaszające, polepszacze, przyśpieszacze, utrwalacze, spulchniacze itp.
Gdzie się później podziewają te domieszki? Otóż pozostają w naszym organizmie do końca życia. Dzięki tym domieszkom naczynia krwionośne drętwieją, tworzą się złogi w układzie jelitowo – pokarmowym czyli mąka zamienia się w mękę.

Niebezpieczne drożdże

Praktycznie wszystkie gatunki chleba wypiekane są na drożdżach piekarskich, a drożdże jak wiemy, powodują procesy fermentacyjne w jelitach. Oprócz tego, jak stwierdzili amerykańscy naukowcy, drożdże aktywizują powstawanie nowotworów w organizmie.
Spożywając chleb, zamieniamy swój układ pokarmowy w pole walki pomiędzy drożdżami, znajdującymi się w pieczywie, a naturalną mikroflorą jelit. Ponieważ chleb spożywamy od najmłodszych lat, to właściwa mikroflora u większości osób – to rzadkość.
Zaparcia, wzdęcia brzucha, choroby układu pokarmowego – to w wielu przypadkach skutki nadmiernego spożywania chleba, bułek, ciasta itp.

Szkodliwość pieczywa drożdżowego, które po raz pierwszy pojawiło się w Egipcie około 15 tys. lat temu, była stwierdzona już dość dawno. Wiele narodów, aby uchronić się przed wymieraniem piekło tylko chleb przaśny i zwyczaj ten utrwalali w formie dogmatów religijnych.

Myśl o tym, by zrezygnować z białego pieczywa u wielu osób może spowodować szok, ale jeśli jest Państwu drogie własne zdrowie, to warto się zdecydować na ten krok.
Najlepiej spożywać chleb z mąki grubo mielonej lub pieczony bez użycia drożdży.
Proszę nie jeść świeżego pieczywa, należy odczekać 1 – 2 dni, dopóki drożdże nie stracą swojej aktywności i przestaną być szkodliwe.
Można opiekać chleb w tosterach, sporządzać suchary, grzanki.

Wszystkie wzbogacone ( polepszone) kasze, podobnie jak i ziarna są pozbawione tych wartościowych substancji, które znajdują się w ich otoczce. Kiedy natomiast zostaną oczyszczone, stają się trudno przyswajalną skrobią.
Dlatego należy spożywać nie oczyszczone kasze i nie oczyszczony ryż. Rafinowane pożywienie takie jak: cukier, pieczywo, herbatniki itp. zwykle zawierają mało wody, natomiast mają nadmiar soli lub cukru. Spożywając takie produkty odczuwamy pragnienie i dlatego popijamy je różnymi płynami.

Tak tworzy się błędne koło. A mianowicie – spożywanie rafinowanych produktów wywołuje zapotrzebowanie na napoje. Płyny natomiast wypłukują soki trawienne, co powoduje zakłócenie procesów trawiennych poprzez gwałtowny brak witamin i fermentów.
W konsekwencji znów odczuwamy pragnienie, które zaspokajamy płynami. W rezultacie po napełnieniu się wodą przybywa nam na wadze, przez co stajemy się ociężali, odczuwamy brak energii i sił.
Jak się okazuje rafinowane produkty nie tylko szkodzą naszemu zdrowiu, ale również oddziaływają na naszą psychikę. Jeśli ktoś ma niezrównoważony charakter i jest nadpobudliwy w kontakcie z innymi, przede wszystkim powinien zmienić swój jadłospis i przejść na naturalne pożywienie – tak radzą indyjscy lekarze.
Japończycy często żartują: „ jeśli małżonkowie dzień rozpoczęli od kłótni – niech pomyślą o tym co jedli poprzedniego dnia”.
Amerykańscy psychologowie twierdzą, że zmniejszenie w jadłospisie człowieka ilości cukru, mięsa i kawy obniża ich agresywność o 50%. Według nich – wniosek jest jeden – przestępczość jak i chorobę należy leczyć naturalną dietą.
Nasi mądrzy przodkowie wiedzieli o tym znacznie wcześniej. Mądrość wschodnia głosi: „Bóg stworzył pożywienie, a diabeł kucharza”.
Przecież jest nie do pomyślenia: jak można żyć bez wędliny, białego pieczywa, kawy, cukierków, czekolady itp. Można. Natura podarowała człowiekowi ogromną różnorodność naturalnych produktów. Należy z nich umiejętnie korzystać.
Jeśli bardzo chcemy, to możemy czasami zjeść, cukierka, ulubione ciastko czy kawałek wędliny. Trucizna w niedużych ilościach nie jest szkodliwa.


Bydgoszcz, 29 września 2009r.


Opracował: Kazimierz Szafranek
 Dodane przez kazimierzszafranek dnia październik 04 2009 23:12:38 ˇ 0 Komentarzy ˇ 1482 Czytań Drukuj
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Kazimierz Szafranek
15/09/2014 13:34
!!! Nowa Strona Fundacji Zdrowie i Życie !!! Szanowni Państwo, informujemy iż strona Fundacji Zdrowie i Życie dostępna jest pod adresem: www.zdrowieizycie.eu

kazimierzszafranek
07/11/2013 12:46
Witam serdecznie! Dziękuję za korzystanie z Państwa strony. Proszę mi podpowiedzieć, krok po kroku, jak mam wejść na stronę fundacji, aby coś dodać, coś zmienić. Pozdrawiam Kazimierz Szafranek

Potus
14/05/2013 22:21
Czy forum tu działa ??

lubiefutbol123
02/04/2013 13:20
Dobra [b][url=http://bramy.nete
asy.pl]Brama garażowa[/url][/b] nie jest złasmiley


toltek
20/05/2012 08:17
Witam Pana Jestem stałym słuchaczem audycji Radia bez cenzury. Mam w rodzinie poważny problem dotyczący jaskry. Jeśli znane są panu jakieś metody powstrzymujące chorobę, to bardzo pana proszę o lin

kazimierzszafranek
09/02/2012 18:26
agatagajewska1 Proszę sprecyzować poradę

Pekok
16/12/2011 20:07
powodzenia!

Danuta
19/04/2011 06:55
Bardzo pożądana strona. Czekam niecierpliwie na więcej informacji smiley Pozdrawiam ciepło


Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie